Książki, Które Warto: Personal Branding 2.0

cztery kroki do zbudowania osobistej marki

 

boooook

Skończyłam szkołę. Kuuuurde, pouczyłabym się czegoś…

POWIEDZIAŁ: NIKT, NIGDY!*

A jednak dopadło mnie takie uczucie. Nie dość, że pouczyłabym się, to w dodatku z książek. Z prawdziwych książek. Takich, do przewracania kartek i wdychania ich zapachu 🙂 Nie chcę teraz podważać różnego rodzaju wiedzy dostępnej w internecie, jednak już i tak za dużo czasu spędzam przed monitorem. Jeśli i Wy macie chwilowo dość ekranu laptopa, poczytajcie jedną z Książek Które Warto !

*"Said No One Ever" brzmi lepiej, wiem.

pb2

Coś, co przyda się każdemu, bez względu na profesję. Personal Branding nie jest zagadnieniem tylko dla… hmmm… dla "Tych Światowych"? Ale przecież: paaaaanie, nam to tutaj nie potrzebne. No to co niektórzy mogą się zdziwić ale właśnie w tej chwili:

My wszyscy JUŻ jesteśmy managerami.

Managerami naszych OSOBISTYCH MAREK.

Można powiedzieć, że siedzisz w Personal Brandingu od czasu Twoich pierwszych, społecznych interakcji 🙂 Ale nie bój się,  że coś zawaliłeś w dzieciństwie, bo od teraz świadomie zaopiekujesz się swoją marką. No i masz już trop- "Personal Branding 2.0: cztery kroki do zbudowania osobistej marki" autorstwa Dana Schawbela.

Sięgnęłam po tą książkę w ramach przygotowania do założenia mojego bloga. Bo chciałam to zrobić świadomie i porządnie.  I dowiedzieć się, czy to ma sens. Lektura tylko utrzymała mnie w przekonaniu, że podejmuję słuszną decyzję. Autor duży nacisk kładzie na plusach związanych z obecnością naszej osoby w internecie. Domyślam się, że w 2016 roku nikogo już nie trzeba przekonywać o sile mediów społecznościowych. Jednakże trzeba wziąć pod uwagę fakt, że Dan Schawbel pisał o tym w 2010 roku, a sam doświadczał tych zjawisk jeszcze wcześniej, pamiętając czasy, gry Facebook był portalem dla studentów…

Tak- jeżeli już to wiecie, to te partie mówiące o Potędze Social Media mogą zmęczyć…

Personal Branding 2.0

Ale co z MOJĄ MARKĄ ?!

Druga część jest tym, po co właściwie przyszłam. Dotyczy ona tych tytułowych "czterech kroków do zbudowania osobistej marki". Dostaniemy tutaj konkretne wskazówki. Są to nie tylko konkretne tabelki do odznaczania "ptaszków", ale też wskazanie kierunku, w którym powinny iść nasze myśli, kiedy zastanawiamy się nad tworzeniem wizerunku. A może raczej powinnam napisać – podczas odkrywania naszego wizerunku. Szczególnie według mnie przydatna , a przede wszystkim potrzebna jest część pomagająca nam w określeniu zaplecza stojącego za naszą marką- jej wartości, misji i deklaracji. Cieszę się, że Dan zwraca uwagę, na fakt, że marka to nie tylko wygląd, czyli ładne obrazki i atrakcyjne logo…

doot

Moim zdaniem: paradoksalnie- Ta książka jest przede wszystkim dla tych, uważają,
że nie jest im ona potrzebna.

doot

Na zakończenie dodam, że jeśli Dan już w 2010 był świadomy potencjału Personal Brandingu (co ja w ogóle robiłam w 2010…?!) a w dodatku pisał o tym i publikował, to…    to ja chcę mieć jego najnowszą książkę!

Polecicie coś  związanego z Personal Brandingiem? Albo inną Książkę, Którą Warto?
Pozdrawiam.

sub2

jasne, że TAK!

Zapisz się do newslettera, aby dostawać na maila powiadomienia o nowych wpisach!

... i naciśnij BUTTON:

doot

Hej! Jest tego więcej...!
  • Zgadzam się. Teraz wszyscy są chodzącą marką i musimy świadomie ją kształtować. Zwłaszcza my blogerzy 🙂

    • Z blogerów to są szczwane bestie, coraz lepiej wyedukowane w promocji swojej marki 😉
      Czasem jednak mam wrażenie, że brakuje im trochę odwagi, aby wyróżnić się na tle konkurencji.

  • Kasia Troszok

    na pewno po nie sięgnę 🙂 właśnie skończyłam szkołę średnią i uświadomiłam sobie że polska edukacje niczego nie uczy… dlaczego w szkołach nie uczą jak założyć firmę? jak wypełnić PIT? jak kupić dobre auto i nie dać się na nic przy tym nabrać? pytania można mnożyć…

    • Na szczęście blogosfera czuwa, i w takich przypadkach można liczyć na rzetelną pomoc od kolegów-blogerów 🙂

      Gorzej z pytaniem „Kim jestem i co chcę w życiu robić?”.
      Tu już ani blogi, ani książki nie odpowiedzą za nas, ale… mogą wskazać pewną drogę. Zainspirować, pobudzić szare komórki do działania.

      Dziękuję za komentarz, Kasiu!
      Życzę Ci wszystkiego dobrego i samych dobrych decyzji w tym czasie między jedną szkołą, a… Resztą Twojego Życia 🙂

  • Czytałam, czytałam, myślę sobie, wszyscy, tylko nie ja. A tu cios prosto w nos stwierdzeniem „Ta książka jest przede wszystkim dla tych, uważają,
    że nie jest im ona potrzebna.” 1:0 dla Ciebie 😉

    • Oł jea! 🙂

      A że tak spytam- nie przekonywała Cię książka/autor, czy raczej sama tematyka personal brandingu?