#artistvsart

co to jest?

– Ale co chodzi z tymi kwadratami?

– Jakimi kwadratami?

– Dobra, robimy!

 

Tak, przyznaję – trochę nas poniosło. W chwilę później nasze twory dołączyły do nawałnicy przemierzającej social media pod znakiem hashtagu #artistvsart
MalariaArt #artistvsart

Wszystko przez niego, przysięgam, ja chciałam ten wieczór spędzić spokojnie:
Malaria Art
 

 

No ale o co chodzi?

Już tłumaczę. #artistvrart jest hashtagiem, którym możemy oznaczyć nasze dzieło na portalach społecznościowych- tych obowiązkowych*: Facebook, Twitter, Instagram, jak i tych skupiających twórców: DeviantArt, Tumblr. Tagując stworzoną przez nas siatkę 9 obrazów przyłączamy się do globalnej zabawy. Celem jest zaprezentowanie siebie (swojego zdjęcia/selfie) w otoczeniu ośmiu prac własnego autorstwa.

Jako twórcy pozostajemy w cieniu swych dzieł. To prawda- nie jesteśmy modelkami, więc nikomu nic do tego jak wyglądamy. Więc co robimy? Ukrywamy się pod pseudonimem, rysunkowym awatarem, używając loga zamiast profilowego. Swoje oblicze możemy ujawnić w sekcji About/O mnie, choć nie każdemu łatwo przychodzi napisanie tych paru słów o sobie, czy publikacja swojego zdjęcia.
Ale może czasem warto pokazać swoją ludzką twarz? Ujawnić ją w wielkim stylu – w centrum swojej własnej ekipy!

Pomyślałam, że ta akcja szczególnie ucieszy młodszych stażem twórców. Mogą oni przekonać się, że za tymi wspaniałymi dziełami, które podziwiają stoi człowiek z krwi i kości, a nie jakiś… mistyczny, bliżej nieokreślony byt? 😉 Na pewno jest to silnym kopniakiem do działania!

*oj, przecież wiecie, o co mi chodzi!

doot

Nadal uważasz, że to kolejny głupi trend?
Cóż… znam głupsze, i domyślam się, że Ty również.

AgaReut_artistvsart

To wygląda tak, jakby połowa tej ekipy chciała mi spuścić łomot,
a druga połowa przeczuwała nadciągającą jatkę (;

doot

Nie rysujesz? Nic nie szkodzi! Nie trzeba być ilustratorem/grafikiem/rysownikiem, aby wziąć udział w hashtagowej zabawie:

nuff nurr toys

No nie słodkie? Nuff Nuff Toys

a

zoe williams

Stwory-Albinosy! Zoë Williams

a

dani bianco

Tatuaże też spoko. Dani Bianco

doot

Czy to kolejny pretekst do lansu i odgrzewania starych pracek?
Dla niektórych pewnie tak. Nie wiem, wyjątkowo nie wnikam.

A wracając do ilustratorów…

AveryWaters #artistvsart

Zauważyłam coś intrygującego… Avery Waters

 

brett manning art #artistvsart

Brett Manning Art

 

pedrutti #artistvsart

Czy Wy też to widzicie? Pedrutti

 

nepeteaa twitter #artistvsart

Nepeteaa

 

mony

Przyjrzyjcie się twarzom artystów… Mony Arte

 

sens oc #artistvsart

Sens OC

 

jean lynn chang #artistvsart

Są jak żywcem wyjęte z ich własnych ilustracji! Jean Lynn Chang

 

celineorelse twitter #artistvsart

Celineorelse

 

birssana #artistvsart

Birssana

 

tresh toons

Tresh Toons

 

Dobra, koniec. Nie spoiluję już i pozostawiam Wam odkrycie innych prac spod znaku #artistvsart.

A w komentarzach… Pochwalcie się swoim zestawieniem! Koniecznie!
Zlinkujcie swoje prace z dowolnego miejsca w sieci, gdzie jesteście aktywni. Z chęcią zobaczę, co tam macie 🙂

Pozdrawiam!

 

sub2

jasne, że TAK!

Zapisz się do newslettera, aby dostawać na maila powiadomienia o nowych wpisach!

... i naciśnij BUTTON:

doot

  • Michał Danielewicz

    Czy w tym wypadku #artistvsart nie zmierza do ukazania pozerów? Bo jeśli
    twórca i prace to jedność to nie ma żadnego konfliktu tylko czysty lifestyle.

    • Myślę, że nie taki był pierwotny zamiar tej akcji, ale gdyby coś poszło nie tak, to rzeczywiście- #artistvsart mogłoby się stać „narzędziem do ujawniania pozerow”.
      Zależy, w czyje ręce wpadnie ten hashtag 🙂

      Ale to naprawdę fajny widok, kiedy artysta zlewa się ze swoimi ośmioma pracami w jedno…
      Warto prześledzić tagowania na różnych portalach społecznościowych, bo wyniki różnią się.

      • Michał Danielewicz

        🙂

  • Julka

    Świetny blog, będę tu wpadała częściej 🙂

    • Dziękuję!
      I zapraszam ponownie.

  • Świetna zabawa! Masz rację, wiele prac wygląda jak autoportrety artystów 🙂