Kim jesteś, fanpejdżu?

Skąd się wziąłeś, dokąd zmierzasz, i takie tam...

Miałam pracować nad dwoma innymi wpisami, ale tak jakby mi to nie idzie. Jestem za bardzo pochłonięta dopieszczaniem mojej strony (tak, tej oto tutaj!) i rozkminami nad Facebookiem.
Chodzi mi konkretnie o fanpage.
Traktuję go jak moją wizytówkę, więc MUSI być IDEALNY. Pewnie już o tym wiecie, że "Musi" i "Idealny" to słowa-klucze. Klucze do wiecznego niezadowolenia i frustracji. W sumie to ja też wiem. Ale co z tego, że wiem?

Social Media Ninja ze mnie jeszcze żaden, więc chwytam się każdego sposobu/poradnika/grupy, aby nie narobić sobie siary w internecie. A może jeszcze uda się coś w nim ugrać…? Ho ho, to by było…

Z róznymi poradnikami też już miałam jazdę apropo pisania Mojego Pierwszego Blogowego Postu.
Z tego męczącego doświadczenia wyniosłam tyle, aby przede wszystkim skończyć ze smęceniem i…
ZACZĄĆ w końcu. 

Ale w tym samym momencie, w którym kliknęłam Enter, w głowie narodził się głosik, podszeptujący:

 

"…najwyżej poprawisz to później"

 

Niewątpliwie, pewna kwestia pozostała do poprawy.

SplitShire-7485

Smutny obrazek, bo #refleksja.

 

Fanpage i wieść o nim poszła w świat. I spoko, cieszę się. Ale nie cieszę się z Kategorii, którymi możemy oznaczyć fanpage. A żeby uściślić- to nie cieszę się z faktu, że można wybrać tylko JEDNĄ.


No bo kurde… Co to ma być..?
doot
Chciałam być nie tylko projektantem. Nie tylko ilustratorem. Nie mogę też zaklasyfikować się jako tylko blogerka, bo gdybym nie tworzyła, to i tego bloga by nie było. Jest wynikiem moich twórczych działań i przemyśleń. A jednym z jego celów jest przeniesienie na wyższy poziom mojej twórczości. Wszystkie te działania zazębiają się i tworzą całość, jaką jestem Ja. 

I co ja mam teraz zrobić z tymi bredniami, którymi mam napchaną głowę? Bredniami w stylu:
"think outside the box"?
Kiedy Facebook mówi – Wybierz box – to wybieram box. Tylko jeden.

doot

Projektant/Bloger – dla mnie spoko. To by mnie satysfakcjonowało.

Prawie jak Murarz/Tynkarz/Akrobata. A to przecież legitny zawód społecznego zaufania 😀

 

2

Kim ja jestem?! (od razu mówię, że na pewno nie jestem tą Panią ze zdjęcia. To nie ja xD)

To prawda, mogę siebie rozbić na dwa fanpejdże. Ale na takie operacje to jeszcze za cienka w barach jestem. Może kiedyś…

doot

A jak narazie na swoim fanpage'u zostałam… Artystą!
TAAA DAAAAAAAAAAAM!

doot

Aj, niech narazie tak zostanie.
Chwilę się pojaram, że jestem Artystą. Artystą, jak Paul Gauguin:

fanpage kategoria
Nie wiem, czy Gauguin prowadził kiedyś fanpage… Ale rozkminy dręczyły go te same:
"Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?"

hasztag

Na zakończenie wypadałoby zapytać Was, czy macie swoj fanpage… I czy mieliście jakieś dylematy związane z wyborem kategorii… A jeśli wszystko poszło gładko to… zazdro!

O, a co sądzicie o nowym wyglądzie Fanpejdży? Hit czy kit?
Mnie to w sumie jakoś bardzo nie ruszyło… A może powinno? Jak jest u Was?

Pozdrawiam, do następnego!
Aga

sub2

jasne, że TAK!

Zapisz się do newslettera, aby dostawać na maila powiadomienia o nowych wpisach!

... i naciśnij BUTTON:
  • Z naciskiem na szczęście

    Sama prowadzę bloga i wiele stronek i wiem jakie to trudne. Gratuluję i życzę wytrwałości. 🙂

  • Interesujące 🙂

  • Nie mogę się jeszcze przekonać do nowego fanpage. A co do poprawek, to zawsze znajdzie się coś co może być lepsze:)

    • Coś Cię konkretnie wkurza w nowym designie, czy to tak z przyzwyczajenia do poprzedniej wersji?

  • Ja tego mojego funpage’a jakoś nie mogę ani rozruszać ani dopracować. Wkurza mnie to, że nie bardzo wiem co z nim zrobić – pokochać czy znienawidzić :/

    • A może dać mu trochę czasu?
      Niby to życie takie szybkie „w dzisiejszych czasach”… Ale jak już chcesz samemu coś przyspieszyć, to się nie da, prawda? 😉

  • Ula z prostoofinansach

    Ja się na szczęście pozbyłam ze swojego życia wyrazów musi i idealny, i jakoś mi z tym lepiej. A strona FB jest jaka jest…. Nigdy nie jestem zadowolona do końca, więc nie warto się przejmować 🙂
    Powodzenia dla Ciebie.

    • Ja wciąż z nimi walczę… Co prawda nie idzie jakoś fenomenalnie, ale już jest lepiej 🙂

      U mnie właśnie ostatnio FB podpadł tymi kategoriami… Ale to nie jego jedyny grzeszek, o nie!